Wiesz, co masz zrobić.

A potem znowu mija dzień i nic z tego nie wychodzi?

Rano planujesz, że dziś w końcu usiądziesz do tego, co odkładasz. Ale wpada telefon, pilna sprawa, zmęczenie, rozproszenie i wieczorem znowu myślisz: nie tak miał wyglądać ten dzień.

Ułóż swoje życie to proces dla osób, które chcą w końcu robić to, co sobie obiecują – domykać ważne rzeczy, wracać do planu po wybiciu z rytmu i kończyć dzień z poczuciem, zrobiłam/em to.

Kurs jest dla Ciebie jeśli:

Być może dobrze znasz te momenty

Układasz plan na dzień. Wieczorem najważniejsze rzeczy znowu zostają nietknięte.

Telefon, pilna sprawa, zmęczenie i znowu robisz to, co łatwiejsze, zamiast tego, co ważne.

Masz za sobą książki, kursy, czasem terapię. Dużo rozumiesz. A mimo to wraca ta sama myśl: wiem, co trzeba zrobić, ale dalej tego nie robię.

Najgorsze nie jest odkładanie. Najgorsze jest to, że znowu kończysz dzień z myślą: znowu coś robię źle.

Potrzebujesz umieć wrócić do tej jednej ważnej rzeczy, kiedy telefon, pilna sprawa albo zmęczenie znowu rozwalą Ci dzień.

Co tu naprawdę nie działa:

Wystarczy telefon, pilna sprawa albo zmęczenie, żeby znowu wrócić do bieżączki, odkładania i myśli: zrobię to później.

To nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak.

Dzień za szybko przejmują rzeczy pilne.

Rano wiesz, co jest ważne. Ale potem wpada telefon, wiadomość, czyjaś sprawa, zmęczenie i znowu cały dzień schodzi na tym, co najgłośniejsze, a nie na tym, co naprawdę miało się wydarzyć.

Mocna/y w teorii. W praktyce znowu odkładasz?

Przez lata mogłaś/eś słyszeć: „to dla Ciebie za trudne”, „znowu zrobiłaś/eś coś źle
i z czasem takie zdania zaczęły brzmieć jak prawda. Dlatego dziś nawet kiedy dużo rozumiesz, przy ważnej rzeczy szybciej wybierasz odkładanie, lub coś łatwiejszego.

Kiedy zaczynasz siebie oceniać, łatwiej uciekasz w coś mniejszego

„Znów odłożyłam/em posprzątanie skrzynki mailowej.” Następnego dnia nie chcesz nawet otworzyć przeglądarki. Myjesz naczynia, potem znikasz w serialu albo social mediach, a ważna rzecz dalej leży.

Przy ważnej rzeczy szybciej pojawia się napięcie

Siadasz do niej i od razu wpada: mogę to zrobić źle, nie wiem, od czego zacząć.
Więc mówisz sobie: jeszcze tylko to. Odpisujesz na coś łatwiejszego, robisz cokolwiek, byle nie ruszyć tego, przy czym od razu pojawia się ryzyko

Ten problem wraca,
bo ważna rzecz uruchamia w Tobie strach, wstyd, winę albo złość,
a wtedy łatwiej wybrać to, co przyjemne i bezpieczne,
niż zostać przy tym, co naprawdę ma znaczenie.

DLATEGO NIE ROBIĘ KURSU ROZWOJU

Tylko PROCES,  w którym uczysz się wracać do tego, co dla Ciebie ważne, domykać jedną rzecz zamiast rozjeżdżać się na wszystko i układać swój czas, energię, pracę i dom tak, żeby wieczorem nie kończyć dnia z głową pełną niedokończonych spraw i myślą: znowu nie to było najważniejsze.

Nie kończysz dnia z myślami:

znowu się nie wyrobiłam/em,

znowu ważne rzeczy zostały na później,

Szybciej wracasz do tej jednej rzeczy, którą rano naprawdę chciałaś/eś zrobić

odpisujesz na wiadomość

siadasz do zaległego zadania

podejmujesz decyzję, którą znowu odkładałaś/eś.

Czym ten proces różni się od innych kursów

Kurs do słuchania vs proces, w którym naprawdę pracujesz nad swoim życiem

KURS DO SŁUCHANIA

Dostajesz teorię i przykłady, a potem zostajesz z pytaniem:
„Dobra, ale jak ja mam to wdrożyć u siebie?”

Dostajesz dobrą wiedzę, a po tygodniu wraca stare:
odkładanie, rozjazd dnia i myśl:
„przecież wiem, co powinnam zrobić, więc czemu dalej tego nie robię?”

Znowu słyszysz, że trzeba naprawić siebie, usunąć blokady i w końcu stać się kimś, kto „już to umie”.

UŁÓŻ SWOJE ŻYCIE

Na spotkaniach bierzesz na warsztat Twoje ostatnie 2 tygodnie: raporty, plany, podsumowania i sytuacje, które znowu się powtórzyły. Pracujesz nie na teorii, tylko na swoim własnym wzorcu.

Między spotkaniami nie zostajesz sama/sam z tym, co wraca. Masz ćwiczenia, maile, przypomnienia i grupę, które pomagają szybciej złapać moment, w którym znowu wszystko idzie w bieżączkę, i wrócić do tej jednej rzeczy, którą naprawdę chcesz domknąć.

Uczysz się zauważać, co dzieje się w Tobie w trudnym momencie i nie dokładać do tego kolejnej oceny. Zamiast tego wracasz do jednej konkretnej rzeczy: odpisujesz na wiadomość, siadasz do zaległego zadania albo podejmujesz decyzję, którą od kilku dni odkładałaś.

Wchodzę w to

Czego naprawdę uczysz się w tym procesie?

Uczysz się zauważać moment, w którym dzień zaczyna odciągać Cię od tego, co ważne, i wracać do tego, zanim znowu wejdziesz w odkładanie, ocenianie siebie i odpuszczenie reszty tygodnia.

Na spotkaniach wyraźniej widzisz swój mechanizm reagowania na to co Cię spotyka.

Dzięki ćwiczeniom wydobywasz te mechanizmy, które nie wyszły na spotkaniu, 

W raportach zapisujesz swoje wnioski i obserwacje, kiedy te mechanizmy się włączają, a uświadomienie sobie go to pierwszy krok do pójścia dalej.

Na grupowych warsztatach ćwiczysz nową reakcję zamiast starego schematu reagowania, dostajesz anonimową informację zwrotną na podstawie raportów, pracujesz na swoim przypadku. 

Plan działania pomaga trzymać się ustalonych przez Ciebie priorytetów i obserwować to co Cię rozprasza. 

A grupa na WhatsAppie wspiera w wytrwaniu.  

Dlatego ten proces nie opiera się na jednym narzędziu.

To właśnie z połączenia spotkań, raportów, ćwiczeń, warsztatów i planu buduje się umiejętność,
dzięki której szybciej widzisz, że wszystko znowu zaczyna się rozjeżdżać,
i szybciej wracasz do tego, co naprawdę ma znaczenie.

Po czym poznasz, że to naprawdę zaczyna działać?

1.

Nie kończysz tygodnia z myślą:
znowu wiedziałam/em, co zrobić, i znowu tego nie zrobiłam/em. Coraz częściej nie tylko planujesz, ale naprawdę robisz to, co zapisałaś/eś.

2.

Telefon, rozmowy i cudze sprawy nie rozwalają Ci całego dnia
Dalej się pojawiają. Ale coraz częściej łapiesz moment, w którym dzień zaczyna Ci uciekać i wracasz do jednej rzeczy, którą naprawdę chcesz domknąć.

3.

Nie odkładasz trudnych rzeczy tak długo jak wcześniej
Ta rozmowa, ta decyzja nie wiszą już nad Tobą przez tydzień. Siadasz do nich wcześniej, zanim znowu obrosną lękiem, zmęczeniem i „zrobię to później”.

4.

Jeden słabszy dzień nie zamienia się od razu w porażkę
Dawniej po słabszym dniu łatwo wpadałaś/eś w:
„wszystko się posypało” i odpuszczałaś/eś resztę planu. Teraz szybciej wracasz od jednej konkretnej rzeczy, zamiast skreślać cały tydzień.

5.

Wieczorem rzadziej masz w głowie:
wszyscy inni byli ważniejsi niż to, co miałam zrobić. Mniej dnia schodzi na bieżączkę, rozpraszacze i gaszenie cudzych pożarów. Częściej widzisz, że coś ważnego naprawdę zostało dowiezione.

6.

Po całym tygodniu nie kończysz już piątku tylko telewizorem i snem
Masz jeszcze siłę posprzątać dom, zająć się sobą albo pobyć z bliskimi.

Kto poprowadzi Cię przez ten proces?

Łukasz Sawa

W pracy z ludźmi najważniejsze są dla mnie relacja, partnerstwo i działanie.

Nie interesuje mnie motywowanie ludzi ani dociskanie ich do zmiany na siłę.
Interesuje mnie praca, w której człowiek może zobaczyć, co naprawdę go zatrzymuje, i wrócić do tego, co dla niego ważne.

To podejście nie wzięło się znikąd.
Przez lata próbowałem rozdzielać życie na to, co duchowe, i to, co przyziemne.
Zobaczyłem, że to nie działa.
Zamiast porządku daje frustrację i wewnętrzne rozbicie.

Dziś wierzę, że całe nasze życie jest rozwojem duchowym.
Nie tylko modlitwa, ale też praca, relacje, decyzje i sposób, w jaki reagujesz na to, czego doświadczasz.
A ostatecznie także to, jak służysz innym.

Dlatego nie wierzę w naprawianie siebie ani w mocniejsze dociskanie się, żeby zacząć działać.
Wierzę, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
A żeby ta prawda zaczęła być widoczna w życiu, trzeba najpierw zobaczyć prawdę o sobie i nauczyć się działać także wtedy, gdy pojawia się strach, lęk, zmęczenie i niechęć.

Wiem też, co znaczy odkładać siebie na potem.
Przez lata odkładałem decyzję, żeby pracować z ludźmi.
Od wyboru studiów po lata zajmowania się czymś innym — od 2008 do 2023 roku.
To było 15 lat odkładania tego, co naprawdę było moje.

Dlatego dobrze rozumiem, że człowiek często nie odkłada dlatego, że mu nie zależy.
Odkłada dlatego, że przy ważnym wyborze uruchamia się lęk albo napięcie — i łatwiej zająć się czymś mniejszym niż zostać przy tym, co naprawdę ma znaczenie.

To właśnie ludzie widzą też w mojej pracy.
W opiniach wraca, że daję przestrzeń, żeby się zatrzymać, pomyśleć i naprawdę popracować.
Że mój styl jest spokojny, partnerski i konkretny.

Jestem też w trakcie certyfikacji coachingowej na poziomie PCC.
Rozwijam te kompetencje po to, żeby jakość, którą buduję w pracy 1:1, coraz mocniej przenosić także do pracy grupowej.

To, czego tu uczę, sam stosuję.
W życiu prywatnym, w relacji z żoną, w wychowywaniu naszej czwórki dzieci i w pracy.

Chcę pomóc Ci odkryć to, co już w sobie masz, i ułożyć to tak, żeby któregoś dnia ktoś naprawdę mógł Ci powiedzieć:

Skąd Ty masz ten spokój?

Nie poznaję Cię.

Służy Ci ta zmiana.

Tak ta zmiana zaczęła wyglądać w zwykłym życiu uczestników

Wstaję o 5:30 niemal codziennie

Nie sądziłam, że to kiedykolwiek będzie dla mnie możliwe, żeby coś założyć i zrealizować. Np. wstaję o 5:30 niemal codziennie.

KAROLINA, absolwentka II edycji procesu

II edycja

Przebimbałam miesiąc — i wróciłam

Przebimbałam miesiąc tego naszego mentoringu. Opór wjechał cały na biało… ale wróciłam do gry i robię.

MAŁGORZATA, absolwentka III edycji procesu

III edycja

Planowałam tylko jeden dzień do przodu

Planowanie zawsze mnie paraliżowało. Kojarzyło się z kontrolą i porażką. W procesie zaczęłam planować tylko jeden dzień do przodu. Bez idealizmu. Ku mojemu zdziwieniu zaczęłam go realizować.

DOROTA, absolwentka III edycji procesu

III edycja

Powiedziałam „nie” i świat się nie zawalił

Po jednym ze spotkań po raz pierwszy powiedziałam ‘nie’ bez wyjaśnień. Serce biło jak szalone, ale świat się nie zawalił.

ANIA, absolwentka III edycji procesu

IV edycja

Zrobiłem jedno zadanie, które odkładałem od tygodni

W pewnym momencie zamiast całej listy zrobiłem jedno konkretne zadanie, które odkładałem od tygodni. Zrobiłem je do końca.

ADAM, absolwent III edycji procesu

III edycja

Po całym tygodniu mam jeszcze siłę zadbać o dom

Kiedyś po całym tygodniu pracy byłam tak zmęczona, że nie robiłam nic. Teraz mam energię, by zadbać o dom i przestrzeń wokół siebie.

AGNIESZKA, absolwentka IV edycji procesu

IV edycja

Co dostajesz w procesie Ułóż Swoje Życie

📅 System rozpoznawania swoich schematów (8 spotkań)

Na spotkaniach zaczynasz widzieć, co naprawdę uruchamia w Tobie odkładanie, chaos albo napięcie.

Efekt: szybciej łapiesz moment, w którym stary schemat znowu przejmuje ster

Wartść:
1416 zł

🛠️ Warsztat rozbrajania starych reakcji (8 spotkań)

Na warsztatach pracujesz na swoich konkretnych sytuacjach z tygodnia i uczysz się przechodzić przez to, czemu do tej pory stawiałaś/eś opór.

Efekt: nie kończysz na zrozumieniu, tylko uczysz się reagować inaczej niż wcześniej.

Wartość:
1176 zł

🎧 Nagrania do wracania w słabszym momencie

Masz do czego wrócić, kiedy po kilku dniach znowu zaczyna się rozjazd.

Efekt: Wyciągasz to co nieświadome do świadomości, dzięki temu możesz zająć się wyłączaniem tych mechanizmów

Wartość:
310 zł

📘 Ćwiczenia, które wydobywają to, co ukryte (8 części + bonusy)

Ćwiczenia pomagają Ci zobaczyć schematy, przekonania i reakcje, których wcześniej nie łapałaś/eś.

Efekt: coraz lepiej widzisz, co naprawdę Tobą kieruje w zwykłym dniu, a z systemem rozbrajania tego wiesz co robić dalej.

Wartość:
776 zł

📝 System obserwacji schematów

W raportach opisujesz, co działo się w Tobie po spotkaniu, przy ćwiczeniach i w codziennym życiu.

Efekt: przychodzisz na warsztat z konkretem i lepiej widzisz swoje wzorce i uczysz się je rozbrajać.

Wartość:
376 zł

🎙️ Nagrania do pracy z oporem i napięciem

Dodatkowe audio pomagają Ci pracować z emocjami, potrzebą kontroli i starymi reakcjami między spotkaniami.

Efekt: uczysz się inaczej przechodzić przez opór, zamiast znowu działać po staremu.

Wartość:
476 zł

👥 Nie zostajesz z tym sam/a

Na WhatsAppie możesz zadać pytanie i nie zostać samej/samemu z tym, co proces właśnie w Tobie uruchomił.

Efekt: szybciej wracasz do procesu i czujesz, że ktoś naprawdę Ci w tym towarzyszy.

Wartość:
776 zł

💬 Możesz napisać, kiedy utkniesz

Gdy utkniesz w decyzji, rozmowie albo zadaniu, możesz napisać i dostać wsparcie.

Efekt: szybciej łapiesz kierunek i łatwiej wracasz do tego, co ważne.

Wartość:
376 zł

Łączna wartość:
947 zł

brutto / miesięcznie
lub 5682 zł / jednorazowo

w przedsprzedaży
tylko za 277 zł

brutto / miesięcznie
lub 1662 zł / jednorazowo

Wybierz sposób przejścia przez ten proces

Najlepszy wybór

DOSTĘP NA ZAWSZE

Ułóż swoje Życie

377

cena brutto / miesięcznie

lub 2262 zł brutto / jednorazowo

Zapisy kończą się 06.07 o 22:00

Kupuję dostęp!

IV edycja

W końcu jestem panią swojego czasu, zdecydowanie łatwiej jest mi się mobilizować i osiągać swoje cele w pracy. Super jest grupa na WhatsApp, czułam się prowadzona i zaopiekowana.
– Ania

najszybsze postępy

Ułóż swoje Życie PREMIUM

Wszystko to co w Ułóż Swoje Życie
+

10 konsultacji mentorsko-choachingowych o wartości 3000 zł

Efekt: najszybsze efekty w najkrótszym czasie. Rozbrojone pierwsze schematy reagowania juz po 2 sopotkaniach

877

cena brutto / miesięcznie

lub 5262 zł brutto / jednorazowo

Zapisy kończą się 06.07 o 22:00

Tylko 5 miejsc

Zapisz się na konsultację
w sprawie procesu ↴

Chcę pracować 1:1

Bezpieczne płatności

Szyfrowanie SSL (Przelewy 24, BLIK, Karty)

RATY 0 %

Dla kogo ?

To jest dla Ciebie jeśli:

Wiesz, co odkładasz, i masz już dość kończenia dnia z myślą: „przecież wiedziałam, co zrobić, a znowu tego nie zrobiłam”.

Chcesz, żeby rozwój duchowy był czymś więcej niż chwilą modlitwy albo wzruszeniem po spotkaniu — i żeby było go widać w tym, że nie uciekasz od trudnych rozmów, wcześniej podejmujesz decyzje i po słabszym dniu wracasz do planu.

Nie szukasz już kolejnej treści do odsłuchania, tylko miejsca, w którym wracasz do tego, co od tygodnia odkładasz — na przykład do rozmowy, którą znowu przesuwasz na później.

Jesteś gotowa/gotowy wejść w proces na kilka miesięcy i wracać do ćwiczeń, planu i raportów także wtedy, kiedy po spotkaniu tydzień znowu zaczyna się rozjeżdżać.

Chcesz w końcu zobaczyć to, co naprawdę u Ciebie wraca: że znowu odkładasz tę samą rozmowę, znowu mówisz sobie „jutro się za to wezmę” i przestać liczysz, że jakoś samo się ułoży.

To NIE jest dla Ciebie jeśli:

Szukasz czegoś, czego tylko posłuchasz, pokiwasz głową i wrócisz do tego „kiedyś”

Chcesz jednej odpowiedzi albo jednego zdania, po którym wszystko samo się ułoży.

Liczysz na to, że ktoś Cię naprawi, zamiast wejść z Tobą w proces, w którym wracasz do rozmowy odkładanej od tygodnia, planu, który znowu leży, i decyzji, którą kolejny raz przesuwasz na później.

Wiesz już dziś, że między spotkaniami nie chcesz siadać do ćwiczeń, planu, raportu ani wracać do tego, co znowu się u Ciebie powtórzyło.

Jesteś teraz w ostrym kryzysie i potrzebujesz przede wszystkim pomocy medycznej albo terapeutycznej. Wtedy ten proces nie jest pierwszym krokiem.

FAQ – Pytania i Odpowiedzi

– Masz na koncie 4 kursy pracy z przekonaniami, emocjami, rozwoju osobistego i duchowego, a i tak nie widzisz w życiu zmiany takiej jakbyś chciał/a
– Masz wrażenie, że musisz się przekonywać że jak cos robisz dla siebie to nie zabierasz tego innym
– Sięgasz po doraźne przyjemności (telefon, telewizja, jedzenie) byle nie myśleć o tym co dzieje się wewnątrz Ciebie
– Czekasz aż ktoś Ci powie co masz robić ze swoim życiem

Po zapisie dostaniesz mail organizacyjny z dokładnym opisem i harmonogramem.
Materiały i nagrania będą dostępne dla Ciebie na dysku Google do pobrania w formacie obsługiwanym przez urządzania tj. smartfon, tablet, komputer.
Po każdym spotkaniu dostaniesz mail z nagraniem i podręcznikiem, przed każdym warsztatem otrzymasz link do raportu i link do warsztatu, a przed każdym spotkaniem otrzymasz mail z linkiem do spotkania.

🚀 Start procesu: 7 lipca 2026.

Proces trwa 6 miesięcy.
To nie jest jednorazowe szkolenie ani zryw na tydzień, bo nie pracujemy tylko z wiedzą.
Pracujemy z tym, co wraca w codzienności: rozjeżdżającym się planem, odkładaniem ważnych rzeczy i momentem, w którym znowu chcesz powiedzieć: „dobra, nadrobię później”.
Dlatego ten proces potrzebuje czasu.
Po to, żeby zobaczyć swój schemat w kilku zwykłych tygodniach, przećwiczyć nowe reakcje i nauczyć się wracać do planu nie raz, tylko wiele razy.

Harmonogram spotkań
1 etap:
7 lipca – 1 spotkanie
21 lipca – 1 spotkanie warsztatowe
28 lipca – 2 spotkanie
17 sierpnia – 2 spotkanie warsztatowe

2 etap:
22 sierpnia – 3 spotkanie
1 września – 3 spotkanie warsztatowe
8 września – 4 spotkanie
22 września – 4 spotkanie warsztatowe

3 etap:
29 września – 5 spotkanie
13 października – 5 spotkanie warsztatowe
20 października – 6 spotkanie
3 listopada – 6 spotkanie warsztatowe

4 etap:
10 listopada – 7 spotkanie
24 listopada – 7 spotkanie warsztatowe
1 grudnia – 8 spotkanie
15 grudnia – 8 spotkanie warsztatowe

To jest proces na żywo z dodatkowymi materiałami, a nie kurs do samodzielnego odsłuchania.
W środku masz spotkania online, spotkania treningowo-warsztatowe, raporty, ćwiczenia, plan działania i grupę na WhatsAppie.
Nagrania też będą — dostajesz dostęp do audio ze spotkań, więc jeśli opuścisz jakieś spotkanie, łatwiej utrzymać ciągłość procesu.
Ale główny sens nie polega na tym, żeby zebrać kolejne materiały „na później”.
Pracujemy na Twoim realnym tygodniu: na tym, co Cię wybiło, co odłożyłaś/odłożyłeś i jak wrócić do jednej konkretnej rzeczy zamiast skreślać cały tydzień.
Dlatego to nie jest format: „obejrzyj lekcje i radź sobie dalej”.
To proces, w którym masz punkty powrotu: spotkania, raporty, warsztaty, ćwiczenia, plan i grupę.
Żeby po kilku dniach nie zostać samemu/samej z myślą:
„dobra, nadrobię później”.

Będzie wymagający.
Nie, że masz: „wszystko dowozić perfekcyjnie”.
Tylko: będziemy wracać do prawdy o Twoim tygodniu — także wtedy, kiedy coś się rozsypie.

Ten proces dotyka dokładnie tego miejsca, które możesz dobrze znać:
zaczynasz z zapałem, przez kilka dni idzie dobrze, potem coś Cię wybija.
I dokładnie o to chodzi, żeby zobaczyć to co Cię wybija i móc to rozbroić.

Tutaj nie traktujemy tego jak dowodu, że się nie nadajesz, tylko jako materiał do pracy.
Patrzymy:
co Cię wybiło, co odłożyłaś/eś i co sobie wtedy powiedziałaś/eś, a następnie dostajesz sposób jak sobie z tym poradzić, żeby nie sterowało więcej Twoim życiem.

Ten proces nie uczy idealnej regularności od pierwszego dnia.
Uczy wracania bez robienia z jednego słabszego tygodnia dowodu, że „ze mną zawsze tak jest”.

Jedna z uczestniczek poprzedniej edycji napisała wprost, że przez miesiąc przebimbała proces.
Ale wróciła.
I to jest bliski obraz tego, jak to działa.

Nie.
To nie jest terapia ani pomoc medyczna.

Nie pracuję tutaj z diagnozami, nie prowadzę terapii, nie zastępuję psychologa, psychoterapeuty ani lekarza. (chociaż niektórzy piszą że “to 2 lata terapii w 2 miesiące”)

Pracujemy przez spotkania, ćwiczenia, raporty i warsztaty — żeby zobaczyć, co naprawdę sprawia, że w Twoim tygodniu pojawiają się rozjazdy i jak wracać do jednej konkretnej rzeczy, kiedy znowu chcesz wszystko odłożyć.

Jeśli jesteś teraz w ostrym kryzysie i potrzebujesz przede wszystkim pomocy specjalisty, ten proces nie powinien być pierwszym krokiem.
Ten proces jest dla osób, które widzą:
„dużo już rozumiem, ale w codzienności dalej odkładam, uciekam, nie wracam do planu i kończę dzień z poczuciem winy”.

Nie będziemy Cię naprawiać, tylko odkryjemy to co jest głęboko w Tobie. (może trochę boleć, ale tylko na początku)

Nie.
Prowadzę ten proces z mojej perspektywy człowieka wierzącego i nie chcę tego ukrywać.

Będę czasem odwoływał się do Boga, duchowości, odpowiedzialności, powołania i życia w prawdzie.
Ale nie musisz mieć takiej samej drogi jak ja, żeby z tego procesu skorzystać.

Nie musisz „pasować religijnie” ani mówić takim samym językiem.
Pracujemy nad konkretną codziennością:
nad odkładaniem ważnych rzeczy, nad rozjeżdżającym się planem, nad trudnymi decyzjami, nad przekonaniami i nad tym jak wracać do działania bez dowalania sobie.

Jeśli chcesz lepiej układać swoje życie, decyzje, relacje i codzienność, ten proces może być dla Ciebie, nawet jeśli Twoja droga wygląda inaczej niż moja.

To jest bardzo ważna rozterka.

Jeśli masz za sobą kursy, książki albo szkolenia, po których przez chwilę było poruszenie, a potem wszystko wracało do starego miejsca, trudno się dziwić, że pojawia się myśl:
„Znowu zapłacę, przez chwilę się zmobilizuję, a potem odpadnę i będę mieć do siebie pretensje.”

Dlatego ten proces nie opiera się tylko na nagraniach.
Problem zwykle zaczyna się wtedy, kiedy słuchasz lekcji i kilka dni później: kiedy trzeba wrócić do ćwiczenia, plan znowu leży, pojawia się myśl „dobra, nadrobię później”, a Ty zamiast jednej ważnej rzeczy wybierasz coś łatwiejszego.

Właśnie dlatego w procesie masz raporty, ćwiczenia, warsztaty, plan i grupę.
Nie jako dodatki, tylko jako punkty powrotu.
Kiedy zaczynasz odpadać, nie wracasz do ogólnego:
„muszę się ogarnąć”.
Wracasz do konkretu: do ćwiczenia, planu na ten tydzień, rozmowy, którą odkładasz, decyzji, która znowu leży, albo jednej rzeczy, którą naprawdę chcesz domknąć.

Jedna z uczestniczek poprzedniej edycji napisała wprost, że przez miesiąc przebimbała proces.
Odpadła.
Wszedł opór.
Ale nie zniknęła na kolejne trzy miesiące.
I właśnie o to chodzi w tym procesie, żeby po wypadnięciu szybciej wrócić do jednej konkretnej rzeczy, zamiast dopisać sobie kolejny dowód:
„ze mną zawsze tak jest”.

To nie przekreśla Cię na starcie — i rozumiem, skąd może brać się ta obawa.
Bo jeśli kilka razy było tak, że zaczynałaś/eś z planem, a po paru dniach wszystko się rozjeżdżało, łatwo dojść do wniosku:
„ze mną po prostu tak jest”.
Albo:
„ja nie umiem być regularna/y”.

W tym procesie pracujemy nad tym co Cię wybiło, co odłożyłaś/eś i co sobie wtedy powiedziałaś/eś,
i co z tym zrobić, żeby następnym razem zareagować inaczej.

Jedna z uczestniczek pisała, że planowanie zawsze ją paraliżowało.
Kojarzyło jej się z kontrolą i porażką.
W procesie zaczęła planować tylko jeden dzień do przodu.
.
I dopiero z tego miejsca zaczęła ten plan naprawdę realizować.
Więc jeśli masz chaos w głowie i zwykle nie utrzymujesz planu długo, nie musisz udawać, że tego nie ma – to jest materiał do pracy, żeby nauczyć się wracać do jednej rzeczy wcześniej niż dotąd.

Dostajesz nagrania audio spotkań, więc jeśli opuścisz spotkanie, możesz wrócić do treści i utrzymać ciągłość procesu.
Ale samo odsłuchanie nagrania nie zastępuje całej pracy.

Ten proces najlepiej działa wtedy, kiedy wracasz też do ćwiczeń, planu i raportów — zwłaszcza po tygodniu, w którym coś Ci się rozsypało.
Bo zwykle największym problemem nie jest brak kolejnego nagrania.
Problemem jest moment, w którym po słabszym tygodniu mówisz:
„dobra, nadrobię później”
i znikasz na kolejne trzy tygodnie.

Dlatego oprócz nagrań są warsztaty, raporty, ćwiczenia, plan i grupa.
One pomagają wrócić do procesu i ruszyć dalej od jednej rzeczy, zamiast odkładać wszystko na później.

Nie.
I rozumiem, skąd może brać się ta obawa.

Jeśli masz za sobą doświadczenia, w których ktoś patrzył na Ciebie głównie przez pryzmat tego, co robisz źle, łatwo bać się kolejnego miejsca, gdzie znowu usłyszysz:
„musisz się bardziej ogarnąć”
„musisz się bardziej postarać”
„musisz w końcu przestać taka/taki być”

W tym procesie pracujemy na tym, co realnie się u Ciebie powtarza:
rozmowie odkładanej od tygodnia,
planie, który znowu leży,
decyzji, którą kolejny raz przesuwasz,
ważnej rzeczy, którą rano widzisz, a wieczorem znowu zostawiasz nietkniętą.
Żeby zobaczyć:
co się wydarzyło, co Cię wybiło, co sobie wtedy powiedziałaś/eś. Bo z tego miejsca możesz wypracować nowy sposób reagowania.

Przede wszystkim pracujemy nad akceptacją siebie.

To może się zdarzyć.
I jeśli już kilka razy było tak, że zaczynałaś/eś z planem, a potem jeden słabszy dzień zamieniał się w cały tydzień odpuszczenia, to rozumiem, że możesz się tego bać.
Bo wtedy łatwo pomyśleć:
„no tak, znowu to samo”.
„wiedziałam/wiedziałem, że nie dowiozę”.
„to chyba nie dla mnie”.

Celem tego procesu nie jest życie bez potknięć.
Celem jest to, żeby po potknięciu szybciej zobaczyć, co się stało, i wrócić do jednej konkretnej rzeczy, zamiast skreślać cały tydzień.

Dlatego kiedy wypadasz z planu, nie udajemy, że nic się nie stało.
Patrzymy:
co Cię wybiło, co odłożyłaś/eś, co sobie wtedy powiedziałaś/eś, w co uciekłaś/eś i co możesz zrobić dalej.

Właśnie po to są ćwiczenia, raporty, spotkania, warsztaty i grupa.
Żeby po rozsypaniu nie znikać na kolejne tygodnie, tylko wrócić wcześniej niż ostatnio.

Jedna z uczestniczek poprzedniej edycji napisała, że przez miesiąc przebimbała proces.
Ale wróciła.
I to jest bardzo ważne.
Bo w tym procesie nie chodzi o to, żeby nigdy nie wypaść.
Chodzi o to, żeby wypadnięcie z planu nie było końcem drogi, tylko materiałem do pracy i miejscem powrotu.

Najprościej: wybierz poziom wsparcia, którego realnie potrzebujesz między spotkaniami.

Ułóż Swoje Życie wybierz wtedy, jeśli chcesz przejść pełny proces w grupie: mieć spotkania na żywo, warsztaty, raporty, ćwiczenia, plan działania, materiały audio, grupę na WhatsAppie i moje prowadzenie przez cały proces.
To opcja dla większości osób, bo daje dużo punktów powrotu między spotkaniami, ale nie wymaga pracy 1:1.

Premium wybierz wtedy, jeśli wiesz, że chcesz pracować nad swoimi konkretnymi przypadkami z mentorem podczas 45-minutowych konsultacji. Możesz poruszać tematy spoza agendy procesu.
W skrócie:
Ułóż Swoje Życie — pełny proces grupowy z prowadzeniem krok po kroku i wsparciem między spotkaniami.
Premium — pełny proces grupowy + indywidualne podejście 1:1. Dla tych, którzy chcą najszybszych efektów.

Jeśli ukończeniu całego materiału, napisz na lukasz@szkoladucha.pl, wystawię certyfikat.

Napisz na lukasz@szkoladucha.pl – odpowiem w ciągu 12h !

Tak, jeśli potrzebujesz faktury, wyślij mi dane do faktury na lukasz@szkoladucha.pl

Jeśli widzisz, że problemem nie jest brak wiedzy, tylko to, że planujesz tydzień, a potem znowu odkładasz najważniejszą rozmowę, decyzję albo zadanie —
ten proces jest dla Ciebie.

Żebyś nie zaczynał/a od nowa kolejny raz, tylko nauczył/a się wcześniej wracać do tego, co naprawdę chcesz domknąć.

Masz pytanie? Napisz na insta @lukaszsawa lub na maila mentor@szkoladucha.pl